This is the place where you can personalize your profile!
But, how?
By moving, adding and personalizing modules.
You can drag and and drop to rearrange.
You can edit modules to customize them.
The left side has modules you can add!
Some modules you can only access when you get a subscription.
Some modules have options that are only available when you get a subscription.
We've split the page into zones!
Certain modules can only be added to certain zones.
"Why," you ask? Because we want profile pages to have freedom of customization, but also to have some consistency. This way, when anyone visits a deviant, they know they can always find the art in the top left, and personal info in the top right.
Don't forget, restraints can bring out the creativity in you!
Now go forth and astound us all with your devious profiles!
--
"Llegó a los veinte años sin aprender a leer y escribir, sin servirse de los cubiertos en la mesa, paseándose desnuda por la casa, porque su naturaleza se resistía a cualquier clase convencionalismos."
ech byłam i do czasu OFF festiwalu miałam kompletna obsesję na jego punkcie no ale juz mi przeszło koncert genialny i taaakie emocje moja mama jest jego fanką i wychowywałam się przy tej muzyce no a 2 latat temu sama zostałam świadomą fanką i w sumie na koncercie znałam kazde jedno słowo kazdej piosenki ) biedne moje gardło było , oj biedne ^^
oh ja głupiutka, bo tylu osobom sfavowałam jamiroquai'a ze nei skojarzylam w pierwszym momencie ^^ oczywiscie ze bylas no to w takim razie - jak się podobało?
Czekaj, czekaj, spróbuję odpowiedzieć na wszystko. Ja, podobnie do Ciebie, na JK się wychowałam, a miłość mi odżyła jakoś ostatnio. Jak się dowiedziałam o Wiankach (dwa dni przed ), od razu zaplanowałam wyjazd. Koncert trochę mnie rozczarował - Jami byli świetni, ale kontakt z publiką do bani i mój sektor, Sheraton... W miejscu, gdzie stałam, wyglądałam jak debilka, kiedy się darłam (DRINKIN ŁAJN END KILIN TAJM!) oraz skakałam. Ech, ale nie żałuję, że byłam. Przynajmniej zdjęcia są.
ja miałam sektor "galar pod aniołami" i okaldnei to samo. ale mialam przynajmniej grupe znajomych ktora ze mna spiewała poza tym ja sie glupio akurat nie czułam, ale ludzie za nami rzucali tekstami w stylu "nie za dobrze się bawicie?! siadać!" no ale my sie nie dalismy no a kontakt z publiką... w sumie nie wiem czy mogłby być lepszy skoro p drugiej stronie wisły :} on nas nawet nie widział
Ano, niestety. Ale twardzi byliście? Aranżacje były niezłe, szkoda, że musiałam wyjść akurat na "Deeper Underground", jeden z moich ukochanych utworów.
--
"Llegó a los veinte años sin aprender a leer y escribir, sin servirse de los cubiertos en la mesa, paseándose desnuda por la casa, porque su naturaleza se resistía a cualquier clase convencionalismos."
(Cien Años de Soledad, Gabriel García Márquez)
Hey, whats going on? 23/female.. come chat with me on this website CLICK HERE
--
Spelnij swoje trzy zyczenia !
--
Jolene...
--
Jolene...
--
Jolene...
bylismy bardzo twardzi ^^
a co do aranzacji to chłopacy, ktorzy je robili, pojechali potem z zespolem na koncert do madrytu
Previous Page12345...Next Page